Log in with Facebook Log in
Log in

Not registered? Sign up for free »

Bitwa pod Grunwaldem - Jan Matejko

×
Visit culture.pl Loading..

Related images

Końcowe momenty bitwy, które rozegrały się pod wsią Stębark (tam właśnie mieści się Muzeum Bitwy pod Grunwaldem). Na gorejące pole bitwy spadł właśnie deszcz, gasząc je.
Jakub Skarbek z Góry – polski szlachcic i dyplomata. Jego orientalny strój wskazuje, że rycerz pospieszył na pole bitwy zostawiając służbę u króla Węgier Zygmunta Luksemburskiego. Skarbek zasłynął wzięciem do niewoli księcia szczecińskiego Kazimierza V.
Nieznany wojownik, prawdopodobnie giermek Jakuba Skarbka
Kazimierz V, książę szczeciński z dynastii Gryfitów. Kazimierz, mimo że był słowiańskiego pochodzenia, walczył po stronie Krzyżaków. Lawirując pomiędzy Polską a Cesarstwem Niemieckim, starał się utrzymać niezależność swego księstwa; w końcu jednak Gryfici uznali zależność od margrabiów brandenburskich.
Gryf na przyłbicy Kazimierza nie jest symbolem neutralnym – Matejko chciał przypomnieć o słowiańskich korzeniach Gryfitów, wypominając im „narodową zdradę”. To anachroniczne pojęcie, jeśli stosujemy je do średniowiecza, gdzie feudalne zależności stały ponad poczuciem narodowej przynależności.
Członek elity zakonnej – łatwo rozpoznawalny po białym płaszczu i czarnym krzyżu. Liczyła ona 400 do 450 rycerzy, z czego na polu bitwy poległo ok. 200. Za tragiczny bilans Grunwaldu historycy obwiniają wielkiego mistrza Urlicha von Jungingena, który do upadłego prowadził swe chorągwie do walki. Rycerze szli na śmierć, bo kodeks Zakonu Krzyżackiego zabraniał poddania się lub ucieczki z pola walki.
Werner von Tettingen – wielki szpitalnik Zakonu Krzyżackiego. Podnosi ręce, jakby w geście obrony Wielkiego Mistrza. Ucieknie z pola bitwy, w rezultacie zostając jedynym ocalonym pośród wysokich rangą członków zakonu. Nigdy nie doszedł do siebie psychicznie po bitewnej traumie.
Urlich von Jungingen – Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego w latach 1407-1410. Na obrazie jest przedstawiony tuż przed śmiercią. Wielu badaczy obrazu widzi w jego oczach strach, to prawdopodobnie świadomy zabieg Matejki, pokazujący stosunek malarza do najeźdźcy.
Urlich von Jungingen, z krzyżem na piersi zamiast ryngrafu, który faktycznie nosił. Ten sam krzyż, zerwany z niego na polu bitwy, leży u stóp Zygmunta Starego w "Hołdzie pruskim".
Anonimowa postać w stroju kata – przedstawiciel tej profesji nie miała prawa znaleźć się na polu bitwy. Jego obecność ma zatem znaczenie symboliczne – wymierza Wielkiemu Mistrzowi sprawiedliwość za zbrodnie Zakonu wobec prostego ludu. Jego status społeczny odzwierciedla narzędzie egzekucji – śląski toporek górniczy z XVI lub XVII wieku.
Zydram z Maszkowic – rycerz pochodzenia niemieckiego, miecznik krakowski. Podczas wyprawy grunwaldzkiej pełnił funkcję oboźnego koronnego i dowódcy chorągwi krakowskiej.
Chorągiew z słupami Giedymina, znak rodowy wielkiego księcia Gedymina i jego wnuka Witolda, centralnej postaci obrazu.
Zawieszony w powietrzu fragment włóczni ma oddawać gorącą atmosferę bitwy i wydaje się nie mieć symbolicznego znaczenia.
Św. Stanisław ze Szczepanowa – patron Polski. Jak głosi legenda, objawił się polskim rycerzom podczas bitwy prowadząc ich do zwycięstwa.
Mikołaj Skunarowski vel Skunaczewski. Kieruje miecz w stronę rycerza, który z wysiłkiem trzyma chorągiew wielkiego mistrza. Po bitwie został przez Jagiełłę wysłany do Krakowa, aby obwieścić zwycięstwo.
Długowłosy blondyn trzyma włócznię świętego Maurycego – dar Cesarza Ottona III dla króla Bolesława Chrobrego, chrześcijański znak braterstwa pomiędzy Świętym Cesarstwem Rzymskim a Polską. Historyk sztuki Jarosław Krawczyk pisze, że włócznia na obrazie może symbolizować karę za wystąpienie chrześcijańskiego władcy - von Jungingena - przeciwko chrześcijańskiemu królowi Władysławowi Jagielle. Św. Maurycy był rzymskim dowódcą chrześcijańskiego Legionu Tebańskiego z III w n.e., który odmówił walki przeciwko chrześcijańskim buntownikom.
Kuno von Lichtenstein – dostojnik zakonu, od 1406 r. wielki komtur zakonu krzyżackiego.
Konrad VII Biały - książę oleśnicki z dynastii Piastów. Pod Grunwaldem miał 18 lub 20 lat i walczył po stronie Krzyżaków. Został wzięty do niewoli przez czeskich najemników.
Konrad VII trzyma w ręce jedno z trzech istniejących do dziś bereł rektorskich Uniwersytetu Jagiellońskiego. To wyraźna aluzja do „zdrady” księcia.
Mikołaj z Ryńska, chorąży ziemi chełmińskiej, jeden z założycieli antykrzyżackiego Związku Jaszczurczego, Na jego rozkaz chorągiew chełmińska została podczas bitwy zwinięta, a rycerstwo chełmińskie opuściło pole bitwy. Został ścięty na rozkaz wielkiego mistrza Henryka von Plauena.
Ciekawostka: wzór na pasie Księcia Witolda był zainspirowany ... abażurem zdomu artysty.
Witold, wielki książę litewski, jest przedstawiony przez Matejkę (za Janem Długoszem), jako kluczowa postać na polu bitwy. Miał zrugać króla Władysława Jagiełłę - swego kuzyna - za to, że trzyma się w bezpiecznym oddaleniu. Według nowszej historiografii dowodzącym pod Grunwaldem bez wątpienia był jednak sam Jagiełło.
Krzyż na mitrze Witolda, mało widoczny, ale dumnie eksponowany, podkreśla jego nowoprzyjętą wiarę chrześcijańską. Kontrastuje ze znajdującym się tuż za nim, dużo większym krzyżem, który zaraz runie na ziemię.
Upadająca chorągiew wielkiego mistrza symbolizuje nadchodzącą klęskę von Jungingena i Krzyżaków.
Postać ta jest swego rodzaju “statystą”, wypełniającym przestrzeń pomiędzy znaczącymi postaciami na obrazie.
Marcin z Wrocimowic, chorąży ziemi krakowskiej, z pochodzenia Niemiec. W ferworze walki upuścił na ziemię polską chorągiew. Krzyżacy zaczęli śpiewać triumfalną pieśń, jednak chorągiew została podniesiona przez innych rycerzy, czym zażegnano niebezpieczeństwo.
Wielka chorągiew ziemi krakowskiej i Korony Królestwa Polskiego z białym orłem, późniejszym godłem Polski.
Szczyt drzewca przypomina średniowieczną broń nazywaną gwiazdą poranną – ten detal przywodzi na myśl niebezpieczny moment upuszczenia chorągwi podczas bitwy, jak również ostrzeżenie dla tych, którzy usiłują walczyć przeciwko Królestwu Polskiemu.
Jan Żiżka z Trocnova – późniejszy dowódca wojsk husyckich, bohater narodowy Czechów. Jego obecność pod Grunwaldem nie została potwierdzona. Według Długosza pojawił się na wojnie z Krzyżakami już po bitwie. Matejko – sam Czech z pochodzenia - uwzględnił go na obrazie, żeby podkreślić słowiańską jedność w walce z germańskim żywiołem.
Henryk von Schwelborn - komtur tucholski. Żiżka za chwilę obetnie mu głowę. Według Długosza komtur rzeczywiście zginął w ten sposób, ale dopiero po haniebnej ucieczce z pola bitwy. Polski kronikarz pisał też, że Von Schwelborn kazał przed bitwą nosić przed sobą dwa obnażone miecze, które zamierzał schować do pochwy dopiero wtedy, gdy zostaną zbroczone polską krwią.
Zawisza Czarny –symbol rycerskich cnót, zwycięzca wielu turniejów rycerskich. Na wieść o szykującej się ostatecznej rozprawie z Krzyżakami, porzucił dwór Zygmunta Luksemburskiego i powrócił do Polski (podobnie jak Jakub Skarbek). Wszedł w skład grupy dziewięciu rycerzy przedchorągiewnych, stanowiących bezpośrednią ochronę znaku Królestwa. Brak hełmu może wskazywać, że przyłączył się do bitwy bez strachu, ale jednocześnie z poczuciem powagi sytuacji i patriotyzmem.
Domarat z Kobylan – jeden z przybocznych Jagiełły, późniejszy kasztelan lubelski.
Zbigniew Oleśnicki - sekretarz królewski i późniejszy biskup krakowski. Kopia, którą zrzucił z konia rycerza krzyżackiego, służy mu teraz do wskazania figury św. Stanisława modlącego się za Polskę.
Zwłoki rycerza krzyżackiego Dypolda Kökeritza, który śmiałą szarżą próbował dotrzeć do Władysława i został powalony przez otoczenie króla.
Jan Długosz - ojciec kronikarza Jana Długosza. To hołd malarza wobec królewskiego dziejopisarza. Długosz starszy atakuje Markwarda von Salzbach, komtura Brandenburgii, którego weźmie do niewoli przy pomocy swojej służby. Komtur obraził wcześniej matkę wielkiego księcia Witolda; został więc ścięty. Jego śmierć odebrała Długoszowi nadzieje na sowity okup, ale zyskał wpływowego protektora – samego Jagiełłę.
Johan von Wenden – komtur gniewski; przed wojną miał się narazić von Jungingenowi jako przeciwnik militarnej konfrontacji z Polską.
Markward von Salzbach – komtur brandenburski, schwytany na arkan przez żmudzkiego wojownika.
Nieznany biskup – podobnie jak Krzysztof z Lubeki, reprezentuje grupę duchownych niebędących członkami zakonu krzyżackiego, ale walczących po jego stronie.
Heinrich von Plauen – komtur świecki, następca von Jungingena. Nie było go pod Grunwaldem. Zaraz po wieści o klęsce pognał z oddziałem zbrojnych ze Świecia do Malborka i uchronił zakon przed całkowitą klęską.
Siemowit IV – książe mazowiecki. Wysłał swoje oddziały pod Grunwald, ale jego udział w bitwie był czysto symboliczny; lennik króla Polski, był jednak uzależniony od Krzyżaków, którzy udzielali mu pożyczek.
Mikołaj Trąba, podkanclerzy koronny (późniejszy pierwszy prymas Polski)
Zygmunt Korybutowicz, bratanek króla Władysława Jagiełły.
Władysław II Jagiełło – król Polski i wielki książę litewski, głównodowodzący wojsk polskich i litewskich pod Grunwaldem.